{{brizy_dc_image_alt imageSrc=

Czy traktuję życie i przeżycie go jako cud?

Zdecydowanie tak.


Od naszego postrzegania życia i jego praw zależy nasze życie.


Warsztaty Istota w Prawdzie z Aromaterapią, czyli weekend spędziłam pełna wdzięczności z cudownymi Istotami, które stawały do Prawdy o sobie. Było intensywnie, czule i głęboko. Te wyjątkowe warsztaty/szkolenie zawsze mają wyjątkową atmosferę transformacji. To była kolejna edycja, a ja czuję, że będzie kolejna i kolejna i kolejna. Taka forma pracy jest bardzo potrzebne dla indywidualnej, osobistej pracy. Każda grupa była inna i wyjątkowa.


Stawanie w Prawdzie nie zawsze jest wygodne, lecz zawsze warte wysiłku.

Zmiana mentalności i przekonań i nawyków, nie zawsze jest łatwa, lecz bardzo się opłaca. Zmienia jakość wewnętrznego życia, a to bezpośrednio przekłada się na życie zewnętrzne.


Właśnie podczas tego wyjątkowego spotkania powołałyśmy do życia nowe Prawo, które spłynęło na mnie wprost ze Źródła


Prawo Maksymalnej Lekkości

nie ukrywam, że zastanawiam się nad tym, żeby zastąpić nim Prawo Minimalnego Wysiłku, które do tej pory cudownie się w moim życiu sprawdzało


Pole Dobrego Humoru pozostawiam na dalsze użytkowanie.


Czyli, Prawo Maksymalnej Lekkości w Polu Dobrego Humoru


No jak może być jeszcze lepiej


Jakie Prawa Ty używasz w swoim życiu każdego dnia?

Życie jest ciężkie?

Nieszczęścia chodzą parami?

Praca jest ciężka?

Biednemu zawsze wiatr w oczy?

Nie umiem się zmienić?

Ja się nie zmienię?

Ludzie się nie zmieniają?

Pieniądze szczęścia nie dają?

Próbuje, i nic?

Nic nie muszę?


znajome?


Działaj, zmieniaj to co niewygodne.

Jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz


Pościel sobie wygodnie, bo po co się nie wysypiać


Na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat brałam czynny udział w niezliczonej ilości różnych inspirujących wydarzeniach, kursach, szkoleniach, warsztatach. Wciąż się edukuję, inspiruję i kroczę mentalnie za tymi, którzy swoim przykładem pokazują mi co modelować w moim życiu, żeby dzień dzisiejszy był najlepszym dniem mojej życia.


Z serca mówię do Ciebie, który to czytasz, nie musisz w swoim życiu zgadzać się na marność.


Wykonaj pracę dla siebie.


Weź ładną kartkę papieru.

Podziel ją na pół.

Po jednej stronie napisz, te trudne zdania, które mówisz sobie w głowie. Napisz ich pięć. One są cichymi zabójcami Twojej Wewnętrznej Radości. Bez nadmiernej intelektualnej obróbki, w prostocie, krótko, wypisz te słowa, zwroty, zdania. Jedno pod drugim.

Po drugiej stronie napisz ich odwrotność, tzn tak jak Ty chcesz żeby brzmiały, żeby czuć, że z nich płynie wzrastanie a nie poniżanie. Także w prostocie, krótko, bez wyszukanych słów.

Zamieniaj swój ból na przyjemność.


Np zamiast "jestem jakaś nienormalna" /kasuję kasuję kasuję/ nie pisz: jestem istota duchową, mądrą, inteligentną, zdolną do samodzielnej pracy intelektualnej itd napisz najprostszy i najkrótszy zwrot którym zastąpisz to zdanie gdy zdasz sobie sprawę z tego, że znowu powiesz do siebie coś nieprzyjemnego. Np "wszystko ze mną w porządku."


Następnie.

Usiądź.

Zamknij oczy

Zamknięte oczy skieruj ku górze, tak jakbyś chciała spojrzeć od środka na czoło.

Weź kilka oddechów wydłuzajac każdy kolejny.


I na wydechu powiedz i wyobraź sobie cyfry:

Wydech: 3 3 3

Wdech

Wydech 2 2 2

Wdech

Wydech 1 1 1


Z takim uspokojonym umysłem, wyobraź sobie przed sobą ramę ciemnego koloru. Na tej ramie zobacz ten zwrot, którego używasz wobec siebie, który Cię pomniejsza, kurczy Ciebie, i odbiera Ci moc. W ramie zobacz siebie, jak coś Ci się nie udało, poczuj ten zawód, poczuj że po raz kolejny zawodzisz siebie, rozczarowanie, gniew, złość. Poczuj. Przez chwilę.

Przesuń w wyobraźni tę ramkę w lewo.


Teraz zobacz białą ramę na niej zobacz to zdanie, którym zastąpisz to poprzednie.


W ramie zobacz siebie. I zobacz siebie zgodną z tym nowym zdaniem na swój temat, w różnych sytuacjach. Taką jaką chcesz się czuć. W doskonałym nastroju, w doskonałej formie pod każdym względem. Poczuj to. Poczuj. Czuj, czuj ile poczujesz, że chcesz to czuć, tyle czuj widok i odczucie z białej ramy przywołuj do siebie 1,2,3,4,100 razy dziennie. Najlepiej gdy usiądziesz i zaczniesz od 333, 222, 111


Podsumowujac:

Ciemna ramka robisz: RAZ

Jasna ramka robisz: im więcej tym lepiej, conajmniej 3 razy dziennie po kilka/ kilkanaście minut.


To ćwiczenie inspirowane jest na ćwiczeniu Jose Silvy ze szkolenia Samokontrola Umysłu


Wszystko co się skomplikowało, może przestać być skomplikowane. Pozwól sobie na prostotę, zmianę zdania, otwarty umysł, inspirację, i Twoje życie będzie się zmieniać każdego dnia.


Uwierz w to, że Twoje życie może być każdego dnia, pod każdym względem coraz lepsze i lepsze


Przytulam

Dorota